Oświadczenia majątkowe bez przekopywania skanów
Przeszukiwalna baza publicznych oświadczeń majątkowych z linkami do źródeł, historią zmian i porównaniami między latami.
Co finansuje wsparcie
Problem
Jawne nie zawsze znaczy łatwe do sprawdzenia
Oświadczenia majątkowe są publiczne, ale często leżą w wielu BIP-ach, PDF-ach i skanach z ręcznym pismem. Kto ma co zbiera je w jednym miejscu, odczytuje i porządkuje, żeby można było wyszukiwać, porównywać lata i wrócić do dokumentu źródłowego.
Jak to działa
Od publicznego PDF-u do przeszukiwalnej bazy
Cztery etapy. Na każdym zapisujemy źródło i jakość odczytu, więc od dowolnej liczby da się wrócić do dokumentu
Pobranie
Automaty regularnie pobierają dokumenty ze stron Sejmu, Senatu i BIP-ów urzędów; moduły sądów i prokuratur są wyłączone
Odczyt
AI odczytuje PDF-y i skany — także wypełnione ręcznie — i zapisuje, jak pewny jest odczyt
Strukturyzacja
Drugi model zamienia odczytany tekst na ujednolicone dane: majątek, dochody, zobowiązania
Publikacja
Dane trafiają do bazy i są dostępne w profilach, zestawieniach i wyszukiwarce — zawsze z linkiem do źródła
FAQ
Najczęstsze pytania
Krótko o źródłach, podstawie publikacji, jakości danych i zakresie bazy
Skąd pochodzą dane?
Czy te informacje można publikować?
Czy dane mogą zawierać błędy?
Od czego zacząć?
Czy serwis obejmuje wszystkich urzędników w Polsce?
Dla osób ujętych w bazie
Zgłoszenia i ograniczenie ekspozycji
Co mogę zgłosić?
Czego nie publikujemy?
Jak zgłosić korektę albo ograniczenie ekspozycji?
Jak długo mój profil jest widoczny?
Jak czytać zestawienia bez nadinterpretacji?
Od każdej liczby można wrócić do dokumentu źródłowego
Każdy rekord zaczyna się od publicznego dokumentu. Pipeline zapisuje źródło, transkrypcję, wynik ekstrakcji, informacje o jakości skanu i koszty przetwarzania, żeby dało się wrócić od liczby do dokumentu.
Dane z oświadczeń bywają niepełne, odręczne albo niespójnie opisane, dlatego Kto ma co pokazuje ograniczenia zamiast udawać pełną pewność: brakujące kwoty, korekty, jakość transkrypcji i ręcznie zweryfikowane wartości.
Dane są odczytywane automatycznie z publicznych dokumentów i mogą zawierać błędy. Przed wyciągnięciem wniosków zawsze sprawdź dokument źródłowy.
Wsparcie
Wsparcie finansuje przetwarzanie nowych dokumentów
Największy koszt to nie strona www, tylko odczyt i strukturyzacja tysięcy PDF-ów przez AI. Sekcja kosztów wyżej pokazuje dokładnie, ile to wynosi
Jednorazowo przez Suppi
BLIK albo szybki przelew, bez zakładania konta. Od 5 zł — jak postawienie kawy.
Miesięcznie na Patronite
Stałe wsparcie od 10 zł miesięcznie daje przewidywalny budżet na przetwarzanie AI i nowe źródła. Możesz zrezygnować w każdej chwili.
Możesz cytować i wykorzystywać dane — z podaniem źródła
Kto ma co porządkuje publicznie udostępnione oświadczenia majątkowe i dodaje do nich warstwę przeszukiwania, porównań oraz oznaczeń jakości. Nie przejmujemy praw do dokumentów źródłowych publikowanych przez instytucje publiczne.
Uporządkowane dane z serwisu można wykorzystywać z podaniem źródła „Kto ma co” oraz linkiem do odpowiedniego profilu, rankingu lub dokumentu. Przy publikacji istotnych ustaleń należy zweryfikować je w dokumencie źródłowym, bo automatyczna transkrypcja i ekstrakcja mogą zawierać błędy.
W sprawach masowego pobierania, wykorzystania komercyjnego, korekt danych albo pytań o zakres jawności napisz na kontakt@ktomaco.pl.
O autorze
Za projektem stoi Mateusz Kurek, data engineer pracujący z dużymi zbiorami, automatyzacją i jakością danych. Kto ma co powstało z potrzeby uporządkowania dokumentów publicznych tak, żeby dało się je szybko sprawdzić i porównać.
Kontakt
Pytania, zgłoszenia błędów w danych, współpraca dziennikarska albo techniczna